This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 5 title

W jaki sposób zapobiegać udarowi mózgu

Aby zmniejszyć ryzyko udaru mózgu, należy wprowadzić w życie pewne zmiany. Przede wszystkim rzucić palenie, nie tylko ze względu na udar, ale też inne choroby. Rzucenie palenia zalecane jest w każdym wieku zarówno w przypadku osób palących dużo, jak i umiarkowanie. Dodatkowo korzystne znaczenie ma regularna aktywność fizyczna. Wystarczy niewielka bądź umiarkowana intensywność treningu – na przykład spacer w tempie 1 kilometr na 10-12 minut. Ważne jest, aby trenować codziennie. Ponadto trzeba dbać o utrzymanie bądź uzyskanie odpowiedniej masy ciała. Najlepiej zwiększając nieco aktywność fizyczną, kontrolując dostarczanie tłuszczy i słodyczy i zwiększając spożycie owoców i warzyw. Kolejną ważną kwestią jest zmniejszenie dostarczania organizmowi soli. Dzienna ilość spożywanej soli nie powinna przekraczać sześciu gramów – co daje 2,4 grama sodu. Należy zmniejszać ilość pokarmów o wysokiej zawartości soli, używać soli tylko podczas przygotowywania posiłków i podawania jej na stół w solniczce, aby więcej nie dosalać. Zmniejszyć spożycie tłuszczy i różnych sosów pochodzenia zwierzęcego, zastępując je produktami roślinnymi – w szczególności olejem z oliwek, najlepiej na surowo. Jadać ryby dwa do czterech razy w tygodniu – łącznie przynajmniej czterysta gramów – ponieważ są one źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Codziennie zjadać trzy porcje warzyw i dwie porcje owoców, regularnie zaś jeść produkty zbożowe z pełnego przemiału oraz warzywa strączkowe.

Udar mózgu atakuje coraz młodsze osoby

Powszechnie uważa się – co zresztą jest zgodne ze statystykami i szacunkami medycznymi – że udary mózgu to przypadłość ludzi starszych po sześćdziesiątym a nawet siedemdziesiątym roku życia. I jest to prawdą, większość udarów przydarza się ludziom w pewnym wieku, lecz większość to nie znaczy wszyscy. Niestety udary dotykają również młodsze osoby, czasem nawet dzieci. Współczesny styl życia niestety sprzyja tej niebezpiecznej chorobie. Z jednej strony, owszem, panuje moda na zdrowy styl życia, fitness, siłownię czy poranny jogging po parku a także jogę, wegetarianizm i produkty z certyfikatem bio, lecz to wszystko na nic, jeśli nie zmienimy całkowicie swojego życia. Nic nie da zajadanie się sałatkami z serkiem tofu i kiełkami bogatymi w najlepsze dla naszego organizmu składniki, jeśli w czasie weekendu wypijamy morze alkoholu, wypalamy kilka paczek papierosów i jemy najbardziej przetworzone produkty, jakie tylko można znaleźć na rynku. Nic nie wart jest taki połowicznie zdrowy styl. Aby naprawdę zapobiegać udarowi mózgu i innym chorobom, należy spojrzeć inaczej na kwestie zdrowotne i żywieniowe. Nie ma potrzeby ciągłego jedzenia znienawidzonych kiełków czy owsianki. Wiadomo przecież, że człowiek nie wytrzyma tak długo i wcześniej czy później kupi jedzenie w proszku czy butelkę alkoholu. Najważniejsze to zachować rozsądek i umiar we wszystkim. Jedno piwo w tygodniu ze znajomymi jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Chodzi tylko o to, aby nie popadać ze skrajności w skrajność.

Udarowi mózgu można przeciwdziałać

Udar mózgu to naprawdę poważna choroba, która często kończy się śmiercią. Atak ma zwykle charakter nagły a chory wymaga natychmiastowej pomocy medycznej. W przypadku zwłoki w udzielaniu pomocy, rokowania są gorsze. Istnieją pewne stałe cechy, które powodują, że jedne osoby są bardziej narażone na tę chorobę a inne mniej. Jednakże większość przyczyn udaru mózgu można zlikwidować przy pomocy zdrowego rozsądku, dobrej woli oraz lekarza pierwszego kontaktu. Jak i w przypadku innych chorób czynnikami sprzyjającymi udarom są między innymi otyłość i wynikające z niej nadciśnienie tętnicze oraz cukrzyca. Wszystkie osoby z nadwagą dobrze wiedzą, że walka z dodatkowymi kilogramami jest naprawdę bardzo trudna, wymaga wiele wysiłku i starań, najczęściej kończy się też niepowodzeniem. Jednakże mając wizję wystąpienia udaru, warto chyba zadać sobie nieco trudu – a może i sporo trudu – aby mu przeciwdziałać. Innym z czynników, które predestynują do udaru jest na przykład palenie papierosów, coraz powszechniejsze wśród młodzieży, pomimo różnych kampanii społecznych, nadmierne spożywanie alkoholu i stosowanie niektórych narkotyków. Ciekawe, że osoby z problemem alkoholowym, które często wcale nie chcą podejmować leczenia, kiedy jednak się na nie zdecydują, mają wiele możliwości, natomiast palacze nie mają zbyt wielu opcji bezpłatnej pomocy i muszą radzić sobie sami.

Kilka słów o udarze mózgu

Każdego roku udar mózgu dotyka wiele osób, z czego spory odsetek – około dwudziestu procent – stanowi nawrót tej choroby. Udar mózgu jest trzecią przyczyną śmierci zaraz za chorobami naczyniowo-sercowymi i nowotworami, powodując około dziesięciu do dwunastu procent wszystkich zgonów rocznie. Ponadto jest główną przyczyną inwalidztwa oraz stoi na drugim miejscu wśród przyczyn powstawania zaburzeń związanych z demencją. Zagrożenie udarem mózgu wrasta stopniowo wraz z wiekiem i dochodzi do maksimum po przekroczeniu osiemdziesiątego piątego roku życia. W siedemdziesięciu pięciu procentach udar mózgu dotyka osoby po sześćdziesiątym piątym roku życia. Częściej dotyka też mężczyzn niż kobiet, jednak nie jest to znaczna przewaga. Szacuje się, że ewolucja demograficzna, charakteryzująca się odczuwalnym starzeniem się społeczeństwa doprowadzi do zwiększenia liczby przypadków udaru w najbliższej przyszłości. W mniejszym zakresie, lecz jednak dostrzegalnym, udar mózgu dotyka również osoby młodsze. Najczęstszą postacią udaru jest udar niedokrwienny, występuje w około osiemdziesięciu procentach przypadków. Śmiertelność do 30 dni od wystąpienia udaru wynosi dwadzieścia procent, natomiast do jednego roku, około trzydzieści procent. W rok po przebytym udarze około jedna trzecia pacjentów, którzy przeżyli, niezależnie od tego, czy w grę wchodził udar krwotoczny czy niedokrwienny, ma tak wysoki stopień niepełnosprawności, że w zasadzie jest całkowicie zależna od innych osób.

Z nałogami aż do grobu

Kilka wieków temu człowiek nawet nie zdawał sobie sprawy z czegoś takiego, jak papieros. Oczywiście spożycie alkoholu było wtedy duże, lecz nie dodawano do tego innych nałogów. Obecnie ludzie wprowadzają się do grobu za pomocą siły woli, gdyż świadomie niszczą i trują swój organizm. Nikogo nie odstraszają napisy na paczkach papierosów, gdzie napisane jest, iż powodują one zawał serca, udar mózgu i szereg innych rzeczy. Otóż zabójczą kombinacją jest nadużywanie alkoholu, palenie tytoniu oraz życie w stresie wraz ze złą dietą obfitą w tłuszcze i węglowodany, która prowadzi do rozwoju miażdżycy. W takim przypadku ryzyko udaru mózgu rośnie kilkanaście razy w stosunku do osoby prowadzącej zdrowy tryb życia. Na skutek alkoholu dochodzi do rozrzedzenia krwi i wzrostu ciśnienia tętniczego. Dym papierosowy wraz z tysiącami trujących substancji zagęszcza krew i doprowadza do jej odtlenienia. Rozwój miażdżycy powoduje osadzanie się złogów tłuszczu na ścianach tętnic, które w pewnym momencie mogą się oderwać i popłynąć do mózgu. Życie w stresie generuje gorszą odporność organizmu oraz mniejszą tendencję do regeneracji – aktywuje układ współczulny i dochodzi do nadprodukcji kortyzolu, który podczas długotrwałego działania osłabia organizm. Tak też to jest recepta na życie z nałogami, aż do grobu, gdyż każdy z tych czynników prowadzi do podwyższenia ryzyka udaru.

Czynnik wzrostu ryzyka udaru

Odkąd powstała ludzkość, a wraz z rozwojem cywilizacji dochodzi do coraz częstszej zachorowalności na udar mózgu. Początkowe dane mówią o bardzo małej ilości przypadków, lecz obecnie jest to dość powszechny temat. Wraz ze wzrostem organizmu jego komórki eksploatują się, a ściany naczyń słabną. Mniej więcej co dziesięć lat dochodzi do dwukrotnego wzrostu ryzyka. Dużo częściej wylewu krwi do mózgu doświadczają mężczyźni, tak też umieralność wśród płci brzydkiej jest wyższa. Oczywiście wiąże się to też z tendencją do powstawania żylaków, gdzie gromadzą się skrzepliny, które pod wpływem zbytniego rozrzedzenia krwi mogą oderwać się od ściany naczynia i powędrować prosto przez serce, aż do mózgu powodując zatkanie światła tętnicy. Nie ma co się oszukiwać, lecz jeden przebyty udar, który mógł być lekki i niezauważalny – może przerodzić się w większy, śmiertelny. Badania udowodniły, że pacjenci, którzy raz przebyli ten stan chorobowy, dużo częściej przechodzili przez niego ponownie, lecz tutaj statystyka nie jest łaskawa, gdyż w większości nie przeżywali już drugiego razu. Generalnie najczęściej dotykają one rasy czarnej i żółtej. Jest to dosyć ciekawe, gdyż utarło się, że udary są udręką rozwoju cywilizacji, a ten dotyczy głównie białych mieszkańców globu. Tak też należy dopatrywać się nieco innej genezy.

Niesamowity rozwój neurochirurgii

Kilkadziesiąt lat temu człowiek nie był w stanie przeszczepić żadnego organu. Następnie pionierskie operacje doprowadziły do momentu, gdzie praktycznie każdy narząd chirurdzy transplantolodzy są w stanie przenieść z jednego ciała do drugiego. Wraz z rozwojem tej dziedziny doszło do skutecznej mechanizacji oraz komputeryzacji innych zabiegów. Zabiegi wymiany stawu biodrowego z rentgenem w trybie natychmiastowym czy też wynalezienie ultrasonografu. Dodatkowo doszedł rezonans magnetyczny wraz z tomografią komputerową. Wszystko to niesamowicie ułatwia pracę chirurgom i zwiększa szansę na przeżycie. Kilka dni temu świat obiegła sensacyjna wiadomość. Otóż największym problemem, a przy okazji śmiercionośnym zabójcą jest udar mózgu. Nikt nie wie dokładnie – kiedy on nadejdzie oraz jak rozległy będzie. Firma z Francji zaprezentowała światu kapsułkę zawierającą odpowiednią nano-sondę, która specyficznie wybiera miejsce krwawienia w mózgu i chwilowo tamuje wypływ krwi. Drugą funkcją jest destrukcja skrzeplin. Wystarczy, że pacjentowi zrobi się zastrzyk w momencie udaru, a w ciągu kilku sekund powinno dostrzec się zadowalający efekt. Nie będzie on utrzymywał się wiecznie, lecz około dwudziestu minut, jednak jest to wynik wystarczający, aby przetransportować pacjenta do szpitala i na blok operacyjny. Oczywiście preparat jest przeznaczony dla ludzi o podwyższonym ryzyku, gdyż koszt wynosi około trzech tysięcy złotych za jedną dawkę.

Śmierć kombatanta wojennego

Dokładnie rok temu dnia ósmego sierpnia umarł znany kombatant wojenny, który zasłużył sobie uznaniem od rodaków. Podczas wojny pełnił funkcję łącznika w warszawskim podziemiu. Wraz z wiekiem dotykały go różne choroby, cierpiał na nadciśnienie tętnicze, a dodatkowo miał bardzo mocno zaznaczone żylaki na kończynach dolnych. Prawdopodobnie przyjął podwójną dawkę heparyny – leku na rozrzedzenie krwi. Wieczorem doszło do oderwania się skrzepliny z żył, następnie przeszła z powrotem do serca, które z impetem wpompowało ją do aorty. Tędy udała się poprzez tętnicę szyjną wewnętrzną, a następnie zablokowała arterie koła tętniczego mózgu. Doszło do niedokrwienia tkanek, co objawiło się paraliżem jednostronnym, później utratą przytomności. Lekarze z warszawskiego szpitala dawali dobre rokowania po przetrwaniu nocy, lecz nad ranem – koło godziny ósmej trzydzieści doszło do udaru krwotocznego, na skutek czego pacjent umarł. Nikt nie wie, jaka jest wola Boga. Rodzina do tej pory jest w szoku z racji wydarzenia, gdyż już każdy liczył na cudowne uzdrowienie. Czasem już tak bywa, że pewnych rzeczy człowiek nie jest w stanie przewidzieć. Udary mają to do siebie, że niesamowicie ciężko jest je przewidzieć, a bywają niesamowicie zabójcze, co ukazał światu powyższy przypadek. Mało ludzi pamięta o zasługach dzielnego żołnierza, lecz ci co pamiętają – z dumą go wspominają.

Oddział intensywnej opieki medycznej

W każdym szpitalu znajduje się tak zwana umieralnia, czyli OIOM. Jest to oddział, na który trafiają ludzie z największym ryzykiem śmierci i wymagają intensywnej opieki medycznej. Pozytywny może być fakt, że jednak są to pacjenci rokujący, czyli mający szansę na przeżycie. Najczęściej spotka się tam pacjentów po udarze mózgu – krwotocznym, ponieważ po niedokrwiennym zwykle pacjenci dochodzą do siebie na oddziale neurologii. Oczywiście kolejnymi faworytami są pacjenci po ciężkich zawałach ścian serca. Spacerując przez oddział człowiek może się wystraszyć, gdyż praktycznie każdy pacjent podłączony jest do kilku rurek i aparatur, co daje dramatyczny widok. Często pacjenci po wylewach krwi do mózgu, czyli udarach krwotocznych są tuż po operacji, więc na ich głowie znajduje się opatrunek. Wszyscy pracownicy oddziału – anastezjolodzy, pielęgniarki i salowe – doskonale zdają sobie sprawę, iż dany pacjent ma zaszytą kość ciemieniową w jamie otrzewnej, a pod opatrunkiem znajduje się mózgowie. Istotne jest, aby właśnie jak najdelikatniej traktować takiego pacjenta, gdyż można łatwo uszkodzić korę mózgu. Zabiegi pielęgnacyjne są niesłychanie trudne, a w przypadku pacjenta otyłego – niebezpieczne. Większość pacjentów pozbawiona jest świadomości lub wprowadzeni są w farmakologiczną śpiączkę, dlatego ciężko ich prosić o współpracę, a wręcz jest to niemożliwe.

Ograniczanie ryzyka wylewu

W medycynie istnieje jedno przekonanie, co do którego wszyscy lekarze są absolutnie zgodni i nie ma wyjątków – lepiej działać profilaktycznie, niż leczyć. Zważywszy na śmiertelność i występowanie odpowiednich chorób w życiu człowieka należy się zastanowić nad profilaktyką i przeciwdziałaniu im. Obecnie największą plagą, jaka rozprzestrzenia się po całym świecie jest otyłość. Prowadzi ona do miażdżycy, wzrostu ciśnienia tętniczego, cukrzycy, patologii narządów jakimi są nowotwory oraz obciążenia stawów i kości. Można wymieniać w nieskończoność powikłania związane ze złą dietą, lecz warto się skupić na zabójczych chorobach. Poprzez otyłość zwiększa się ryzyko udaru mózgu krwotocznego oraz niedokrwiennego. Dodajmy zwiększone ryzyko na zawał serca i otrzymujemy w siedemdziesięciu procentach przepowiednię na śmierć osoby otyłej. Dlatego tak istotne jest dbanie o ruch i odpowiednią dietę. Udar krwotoczny zdarza się dużo rzadziej, ale jest spowodowany często nadciśnieniem. Zawał niedokrwienny mózgu dotyka częściej populację, a w większości przypadków ludzi z wysokim poziomem cholesterolu oraz ze stwierdzoną miażdżycą. Niestety cholesterolu nie da się drastycznie obniżyć, lecz można go skutecznie utrzymywać na niskim poziomie lub zmusić organizm do szybszego metabolizmu. Tutaj istotny jest ruch i aktywność fizyczna oraz drastyczna zmiana diety.

Ryzyko związane z wakacjami

Każdy człowiek, który wyjeżdża na wakacje chce się opalić. Wiadomo nie od dziś, że ciemna skóra powoduje, iż sylwetka zdaje się być atrakcyjniejsza, a w dwudziestym pierwszym wieku jest to niesamowicie istotna sprawa. Przed długim wylegiwaniem się na kocu podczas wielkiego upału ostrzegają lekarze, gdyż jest to bardzo niebezpieczne. Oczywiście pomijając omdlenia, które zdarzają się na skutek odwodnienia, gdyż ich skutek nie jest aż tak drastyczny. Co do nich to zalecają jedynie spożywać duże ilości wody. Dużo tragiczniejszy przebieg może wystąpić w innej sytuacji. Podczas intensywnego rozgrzania ciała dochodzi do podwyższenia jej temperatury. Każdy człowiek w takiej sytuacji marzy o ochłodzeniu, tak też udaje się do morza czy jeziora, aby schłodzić ciało. Niestety tutaj pojawia się największy problem. Większość wczasowiczów wbiega do wody, aby pokonać strach przed chłodem i szybko zaprzyjaźnić się z niską temperaturą zbiornika wodnego. W takiej sytuacji istnieje wysokie ryzyko szoku termicznego, a na jego skutek zatrzymania krążenia, co ostatecznie prowadzi do udaru mózgu w wyniku niedotlenienia kory mózgu, jak i innych struktur istotnych. Udar w tej sytuacji jest ciężki do kontrolowania, gdyż do porażenia dochodzi w obrębie praktycznie całego mózgowia, a ma to dramatyczny skutek na życie człowieka.

Niesamowicie szybki zabójca

Wśród zespołów chorób objętych wyjątkowo wysokim ryzykiem śmierci znajduje się wylew krwotoczny, który jest jednym z typów udaru mózgu. Szansa wystąpienia wzrasta wraz z wiekiem pacjenta oraz w przypadku nadciśnienia tętniczego. Można wręcz ująć, iż ryzyko wystąpienia udaru krwotocznego wzrasta proporcjonalnie do powyższych parametrów. Im starszy jest człowiek, tym sztywniejsze są ściany jego tętnic oraz generalnie gorsza ich kondycja, a przy zwiększonym ciśnieniu dochodzi do ciągłego obijania mięśniówki naczyń, która staje się coraz słabsza. Czasem dochodzi do wyjątkowego jej osłabienia, a silna fala krwi po prostu przerywa ciągłość naczynia. W szpitalu ryzyko śmierci jest dużo mniejsze, gdyż pacjenta kieruje się od razu na operację, gdzie mechanicznie dochodzi do naprawy uszkodzonych struktur i drenowania krwi. W przypadku wylewu krwotocznego krwi do mózgu w warunkach domowych – szanse na przeżycie oscylują wokół pięciu procent. Wtłaczająca się krew między struktury mózgowia powoduje ucisk na nie, a przez co martwicę tkanek. Dochodzi do zwiększenia ogólnego ciśnienia wewnątrzczaszkowego, szybkiego omdlenia i śmierci w przeciągu kilku minut. Ważne jest, aby zatrzymać obrzęk mózgu, dlatego też anastezjolodzy podają leki zmniejszające ciśnienie wewnątrzczaszkowego jak mannitol, a chirurdzy tworzą otwory w czaszce.

Niedokrwienny zawał mózgu

Istnieje wiele chorób o drastycznym przebiegu i wysokiej śmiertelności człowieka. Jedną z nich jest udar mózgu. Oczywiście typów jest wiele, lecz należy skupić uwagę na dwóch, które zasadniczo się od siebie różnią. Pierwszym z nich jest udar niedokrwienny mózgu. Jak sama nazwa wskazuje – dochodzi do niedotlenienia pewnego obszaru mózgowia na skutek zaburzenia przepływu krwi. Zwykle pojawia się u osób z zaawansowaną miażdżycą lub żylakami, kiedy to płytka miażdżycowa lub skrzeplina przechodzi poprzez serce, później aortę, a następnie tętnicami szyjnymi wewnętrznymi transportowana jest do mózgu. Na skutek dużej średnicy oderwanego elementu dochodzi do zatkania światła naczynia, a przez to upośledzony jest przepływ krwi. Mózg na skutek niedokrwienia jest słabo odżywiony oraz dotleniony, a dzięki temu tkanki po prostu obumierają. Niestety komórki mózgowia bardzo drastycznie reagują na zaburzenie krążenia i są bardzo wrażliwe. Często dochodzi do samoistnego rozpuszczenia skrzepliny lub płytki miażdżycowej, przez co krążenie wraca do swojego pierwotnego stanu. W sytuacji, gdy element jest szybko usunięty być może nie dojdzie do trwałego uszkodzenia mózgu, lecz po kilku minutach może dojść do paraliżu, a następnie śmierci. Wskaźnik śmiertelności wynosi około dwudziestu procent, tak też w miarę szybkiej reakcji istnieje duża szansa na uratowanie poszkodowanego.

Szybka reakcja może uratować życie

Nikt nie zna daty, ani godziny swojej śmierci. Jedni ludzie umierają na skutek przewlekłych chorób, inni podczas wypadku, niektórzy we śnie, a pozostali pod wpływem nagłego ataku agresywnej choroby. Przykładowo może to być udar mózgu. Niestety człowiek nie ma możliwości poza szpitalem na radzenie sobie z tym stanem, lecz może zwiększyć szanse na przeżycie. Pierwszą czynnością jest powiadomienie pogotowia i poinformowanie o udarze, dzięki temu wysłana zostanie specjalistyczna karetka i w szpitalu przygotowany zostanie zespół. Następną czynnością jest ułożenie poszkodowanego w pozycji bocznej ustalonej, która zapobiega cofnięciu się tkanek miękkich – języka. Dzięki temu ułożeniu ciała pacjent nie zachłyśnie się wymiocinami, co może zajść w przypadku zwykłego ułożenia na plecach. Następnie dochodzi do przewiezienia człowieka na specjalistyczny oddział, gdzie znajduje się rezonans magnetyczny lub tomograf komputerowy. Badania te pozwolą na określenie rozległości uszkodzeń oraz wyboru odpowiedniej metody leczenia. W przypadku niedokrwienia mózgu używa się leków pobudzających trombolizę, czyli działają przeciwko krzepnięciu. W przypadku krwawienia – jeśli jest ono rozległe, wtedy zespół z neurochirurgiem otwierają czaszkę i próbują zatamować krwotok na wszelkie możliwe sposoby, aby nie doszło do uszkodzenia struktur mózgowia.

error: Content is protected !!